start






Historia

Wzorzec

Wystawy

Ciekawostki

Historia rasy

Za twórcę rasy uznaje się lorda Tweedmounth, który w wyniku wyważonego krzyżowania różnych ras myśliwskich stworzył silnie zbudowanego, zwinnego psa, który mógł aportować ptactwo wodne w wyjštkowo wilgotnych i nieprzyjaznych warunkach. W roku 1860 lord nabył od miejscowego szewca jedynego złotego retrievera gładkowłosego, lecz o falistej sierści o imieniu Nous. W 1865 roku skrzyżowany został z sukami tweed water spaniel, a następnie ponoć dodał krwi labradora, setera irlandzkiego, złotego bloodhounda i czarnego wavy coata. Staranność tych krzyżowań oraz późniejsza rodowodowa hodowla doprowadziły do powstania rasy charakteryzującej się świetnym zmysłem powonienia i delikatnością w aportowaniu.

Ze względu na rodzaj sierści i zamiłowanie rasy do pływania psów tych zaczęto używać do aportów z wody. Towarzyszyły one rybakom i żeglarzom podczas połowów wyciągając z wody ryby i liny okrętowe, a także myśliwym podczas polowań na ptactwo łowne.

Według innego źródła, początek rasie dała trupa cyrkowa złożona z 8 owczarków rosyjskich. W 1858 r. w nadmorskim kurorcie Brighton w Anglii występował cyrk objazdowy. Głównym punktem programu były występy kilku psów, które nabył lord Majoribanks. W celu stworzenia nowej rasy skojarzył je podobno z bloodhoundami.

W 1913 roku golden retriever został oficjalnie uznany przez English Kennel Club jako osobna rasa retrieverów. Dziś to jeden z najbardziej popularnych czworonogów, ceniony za efektowny wygląd i wyjątkowy charakter.


Wzorzec

Wygląd ogólny
Harmonijny, aktywny, mocny, o łagodnym wyglądzie.
Cechy charakterystyczne
Łatwy w układaniu, inteligentny, posiadający naturalne zdolności psa aportera.
Głowa
Harmonijna, wyraźnie rzeźbiona, mózgoczaszka szeroka, kufa mocna, szeroka i głęboka. Długość kufy zbliżona do długości mózgoczaszki, od dobrze zaznaczonego stopu do guza potylicznego. Pożądany czarny pigment nosa
Oczy
Ciemnobrązowe, dość szeroko osadzone, w ciemnej oprawie.
Uszy
Średniej wielkości, osadzone mniej więcej na wysokości oczu.
Szyja
Dobrej długości, muskularna.
Kończyny przednie
Łopatki ustawione ukośnie, nogi proste, mocny kościec, łokcie dobrze przylegające.
Tułów
Harmonijny, zwarty, krótki, głęboki. Dobrze wysklepione żebra. Harmonijna górna linia. Lędźwie mocne i dobrze umięśnione.
Kończyny tylne
Nogi mocne, dobrze umięśnione, dobrze kąštowane. Krótkie śródstopie.
Stopy
Okrągłe, tzw. "kocie"
Ogon
Osadzony w linii grzbietu, sięgający do stawu skokowego, w ruchu noszony w linii grzbietu.
Ruch
Dynamiczny. Kończyny w ruchu proste. Krok długi i swobodny.
Szata
Prosta lub pofalowana, gęsty podszerstek. Wyraźnie dłuższe włosy na klatce piersiowej, ogonie przednich nogach, udach.
Umaszczenie
Wszystkie odcienie koloru złotego i kremowego. Wadą jest czerwona czy mahooniowa maść. Dopuszcza się na piersi kilka białych włosków.
Wielkość
Wysokość w kłębie: psy 56-61 cm, suki 51-56 cm
Waga
Odpowiednia do wzrostu: psy ok. 30-36 kg, suki ok. 27-33 kg.
Wady
Wszelkie odstępstwa od wzorca stanowiš wadę.


Wystawy

Wstęp do kynologii

1. Trochę historii
Pierwszą wystawę psów, która otwiera światowe dzieje tych imprez zorganizowano w Wielkiej Brytanii w XIX w. Było to w Birmingham 1859 roku, choć wcześniej odbyła się o wiele mniejsza w Newcastle. Dziś Narodowa Wystawa Psów Rasowych w Birmingham uchodzi za największą na świecie spośród organizowanych na otwartym terenie (np. w 1997 r. zgromadziła 15 tys. psów na powierzchni 4 ha, a trwa trzy dni.
W 1911 roku została założona Międzynarodowa Federacja Kynologiczna (FCI - Federation Cynologique Internationale). Jej obecną siedzibą jest Thuin koło Brukseli. Zrzesza narodowe związki oraz towarzystwa kynologiczne z 78 krajów Europy, Afryki, Ameryki Południowej i Środkowej, Australii i Azji. Federacja postawiła sobie za cel popieranie i programowanie racjonalnej hodowli psów rasowych, jest prawodawcą norm organizacyjnych, regulaminowych i etycznych.

W Polsce po zaborach i odzyskaniu niepodległości zaczęły dość licznie powstawać związki, stowarzyszeni i kluby kynologiczne. Od początku zainteresowano się rasami wielu specjalności. Polski ruch kynologiczny był jednak rozproszony. Dopiero w 1938 roku narodział się idea jego zjednoczenia. Po wojnie działacze, współtworzący międzywojenny kształt polskiego ruchu kynologicznego, spotkali się na zebraniu organizacyjnym 5 maja 1948 roku w Warszawie i tak powstał Związek Kynologiczny w Polsce. 15 czerwca 1957 roku został oficjalnym członkiem FCI.

2. Polska Księga Rodowodowa
W PKR rejestruje się psy, których rodowód dokumentuje trzy pokolenia przodków. Prawo do wpisu mają psy urodzone w Polsce oraz te, które legitymują się rodowodami wystawionymi w krajach członkowskich Międzynarodowej Federacji Kynologicznej oraz przez brytyjski i amerykański Kannel Club.

Postawowe wiadomości o wystawach

Masz rodowodowego psa, który okazał się bardzo ładnym przedstawicielem swojej rasy - pokaż go na wystawach.
Jeśli już masz rodowód i jesteś członkami Związku Kynologicznego, co roku macierzysty oddział przyśle wykaz wszystkich wystaw organizowanych w danym roku kalendarzowym. Z kilkudziesięciu ofert należy wybrać te najbardziej interesujące. Wystarczy postarać się o formularze zgłoszeń i dowiedzieć o terminy wystaw, na które chcemy naszego psa zgłosić (informacje udzielane są w oddziałach terenowych Związku). W zgłoszeniu podajemy wymagane dane psa oraz nasze, a także klasę, w której chcemy psa wystawić. Podział na klasy obejmuje wiek psa oraz posiadane przez niego ewentualne tytuły bądź dyplomy użytkowości.

KLASY
- klasa szczeniąt - od 6 do 9 miesięcy
- klasa młodzieży - od 9 do 18 miesięcy
- klasa pośrednia - od 15 do 24 miesięcy
- klasa otwarta - od 15 miesięcy
- klasa użytkowa - od 15 miesięcy (warunkiem jest dyplom wyszkolenia - minimum POI lub inny dyplom użytkowości wymagany dla psów niektórych ras podlegających próbom pracy)
- klasa championów - warunkiem jest posiadanie przez psa potwierdzonego tytułu krajowego championa lub interchampiona (championa międzynarodowego)
- klasa honorowa - od 8 lat
Owczarki niemieckie podlegają innemu podziałowi na klasy. Jeśli mamy psa tej rasy możemy pokazać go na wystawie w następujących klasach:
- klasa szczeniąt - od 6 do 9 miesięcy
- klasa młodzików - od 9 do 12 miesięcy
- klasa młodzieży - od 12 do 18 miesięcy
- klasa juniorów - od 18 do 24 miesięcy
- klasa otwarta - od 24 miesięcy
- klasa użytkowa - od 24 miesięcy
- warunkiem jest posiadanie dyplomu wyszkolenia minimum POI
- klasa championów - wymagany jest potwierdzony tytuł krajowego lub międzynarodowego championa (interchampiona)
- klasa honorowa - od 8 lat

MEDALE
Na wystawach przyznawane są medale dla pierwszych trzech psów w każdej klasie z oceną doskonałą:
- doskonała I - medal złoty
- doskonała II - medal srebrny
- doskonała III - medal brązowy
W klasie szczeniąt maksymalną oceną, jaką może uzyskać pies, jest ocena bardzo dobra. Medale nie są przyznawane.

WSTĄŻKI ZA OCENY
Nasz pies otrzyma wstążeczkę, której kolor odpowiada uzyskanej ocenie:
- ocena doskonała - wstążka błękitna
- ocena bardzo dobra - wstążka czerwona
- ocena dobra - wstążka zielona
Dyplomy otrzymują wszystkie psy w rasie z oceną minimum dobrą.


Związki Kynologiczne w Polsce

Miasto

Dokładny adres

Telefon kontaktowy

Zarząd Główny Warszawa

ul. Nowy Świat 35, 00-029 Warszawa

tel. /22/ 826-05-74; fax. /22/ 826-46-54

Białystok

ul. Jurowiecka 33, 15-101 Białystok

tel. /85/ 675-22-46 (+fax)

Bielsko-Biała

ul. Sobieskiego 132, skr. poczt. 418, 43-300 Bielsko-Biała

tel. /33/ 812-63-89 (+fax)

Bydgoszcz

ul. H. Kołłątaja 7, skr. poczt. 5, 85-080 Bydgoszcz

tel. /52/ 322-83-61

Bytom

ul. Mickiewicza 13, skr. poczt. 181, 41-902 Bytom

tel. /32/ 281-73-84 (+fax)

Chojnice

pl. Jagielloński 2, 89-600 Chojnice

tel. /531/ 74-806 (+fax)

Chorzów

ul. Powstańców Śląskich 41, skr. poczt. 107, 41-500 Chorzów

tel. /32/ 241-08-30, fax /32/ 249-23-00

Częstochowa

ul. Szymanowskiego 1, skr. poczt. 181, 42-200 Częstochowa

tel. /34/ 365-11-39 (+fax)

Gdańsk (Sopot)

ul. Sikorskiego 6, 81-827 Gdańsk-Sopot

tel. /58/ 551-33-69 (+fax)

Gdynia

ul. Wołyńska 2, 81-302 Gdynia-Redłowo

tel. /58/ 622-64-42

Gorzów Wlkp.

ul. Borowskiego 7, 66-410 Gorzów Wlkp.

tel. /95/ 735-03-45

Grudziądz

ul. Moniuszki 5A, 86-300 Grudziądz

tel. /56/ 462-64-12

Inowrocław

ul. Dworcowa 25, 88-100 Inowrocław

tel. /52/ 566-24-42

Jelenia Góra

ul. L. Zamenhofa 4, 58-500 Jelenia Góra

tel. /75/ 75-25-715

Kalisz

ul. Piekarska 8, 62-800 Kalisz

tel. /32/ 251-67-80 (+fax)

Katowice

ul. Kościuszki 42, skr. poczt. 321, 40-048 Katowice

tel. /32/ 251-67-80 (+fax)

Kielce

ul. Chęcińska 1, skr. poczt. 311, 25-020 Kielce 1

tel. /41/ 368-74-68 (+fax)

Konin

Os. Legionów 9, 62-510 Konin

tel. /63/ 45-64-1933

Koszalin

ul. Jana z Kolna 26/5, skr. poczt. 111, 75-204 Koszalin 1

tel. /94/ 342-28-33 (+fax)

Kraków

ul. Straszewskiego 5, 31-101 Kraków

tel. /12/ 422-88-67

Krosno

ul. Bieszczadzka 2, 38-402 Krosno

tel. /13/ 436 85 74 (+fax)

Legionowo

ul. Piłsudskiego 13, 05-120 Legionowo

tel. /22/ 784-27-66 (+fax)

Legnica

ul. Libana 10, skr. poczt. 84, 59-220 Legnica

tel. /76/ 862-10-30

Leszno

ul. Średnia 9, skr. poczt. 65, 64-100 Leszno

tel. /65/ 529-59-92

Lublin

ul. Dolna Panny Marii 53, skr. poczt. 130, 20-010 Lublin

tel. /81/ 532-75-50

Łódź

ul. Łagiewnicka 97, 91-315 Łódź

tel. /42/ 657-00-31 (+fax)

Nowy Sącz

ul. Długosza 21, 33-300 Nowy Sącz

tel. /18/ 442-02-37

Nowy Targ

ul. Kolejowa 3, 34-400 Nowy Targ

tel. /601/ 436-231

Olsztyn

Warmińska 4, 10-545 Olsztyn

tel. /89/ 535-14-41

Opole

ul. 1-go Maja 92, skr.poczt. 564, 45-357 Opole

tel. /77/ 456-44-76 (+fax)

Płock

ul. Jesienna 10, 09-407 Płock

tel. /24/ 263-68-38 (+fax)

Poznań

ul. Św. Marcina 27, skr. poczt. 219, 60-967 Poznań 9

tel. /61/ 852-27-84 (+fax)

Przemyśl

ul. Ratuszowa 6, skr.poczt. 127, 37-700 Przemyśl

tel. /16/ 678-85-82 (+fax)

Racibórz

ul. Ks. Londzina 49, 47-400 Racibórz

tel. /32/ 415-59-44

Radom

ul. Wernera 29/31, skr. poczt. 252, 26-610 Radom

tel. /48/ 363-16-70 (+fax)

Rybnik

ul. Raciborska 20, 44-200 Rybnik

tel. /32/ 42-35-852 (+fax)

Rzeszów

ul. Żwirki i Wigury 8, 35-042 Rzeszów

tel. /017/ 854-17-40, 850-52-51, fax: 850-52-52

Słupsk

ul. Lutosławskiego 33, 76-200 Słupsk 1

tel. /59/ 841-47-84

Szczecin

Al. Jedności Narodowej 44, 70-415 Szczecin

tel. /91/ 434-65-09 (+fax)

Toruń

ul. Piotrowska 4, 87-100 Toruń

tel. /56/ 622-30-20 (+fax)

Wałbrzych

ul. Pługa 7, skr.poczt. 51, 58-300 Wałbrzych

tel. /74/ 84-23-996

Warszawa

ul. Bagatela 10, 00-585 Warszawa

tel. /22/ 628 21 29; /22/ 622 65 41, fax : /22/ 628 21 54

Włocławek

ul. 3 Maja 22, 87-800 Włocławek

tel. /54/ 232-64-52

Wrocław

ul. Leszczyńskiego 7, 50-078 Wrocław

tel. /71/ 342-13-41 (+fax)

Zabrze

ul. Wolności 360, 41-800 Zabrze

tel. /32/ 271-42-80, fax. /32/ 370-15

Zakopane

ul. Nowotarska 55, 34-500 Zakopane

tel. /18/ 20-123-28

Zielona Góra

ul. Dąbrowskiego 35, 65-001 Zielona Góra

tel. /68/ 327-18-5



Sztuka wystawiania psów

Wystawianie psa jest sztuką i może być nawet zawodem. W krajach w których kynologia jest znacznie bardziej profesjonalna, choćby w USA, istnieje szczególnie w wcale niemała grupa profesjonalnych "handlerów" - ludzi zawodowo zajmujących się wyłącznie wystawianiem cudzych psów. Jest to, oczywiście, możliwe tylko w krajach gdzie rocznie odbywa się kilka tysięcy (!!!) wystaw, a liczne zwycięstwa na wystawach przekładają się na niemałe konkretne kwoty ( w Ameryce częste są na wystawach nagrody finansowe lub rzeczowe). Handler opiekuje się na kilka dni przed wystawą, "dopieszcza" jego wygląd tam, gdzie profesjonalne przygotowanie psów do wystawy może mieć wpływ na ostateczny werdykt sędziowski ( czyli w praktyce we wszystkich rasach...), trenuje psa do wystawy, po czym pokazuje go na ringu. Nie jest to wiedza mała ani tania - najlepsi handlerzy zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy dolarów rocznie... Na naszych ringach spotykamy psy zazwyczaj przygotowane i pokazane przez właścicieli, co ma, niestety, znaczący wpływ na styl i poziom prezentacji zwierząt. Pomijając, bardzo ważne kwestie należytnego przygotowania psa do pokazu, widowisko (bo wystawa jest przecież widowiskiem !) wiele traci na nieumiejętnym pokazywaniu psa. Każdy, nawet najpiękniejszy champion, ma usterki, które prawidłowym pokazywaniem można ukryć. W naszych, polskich warunkach nie ma jeszcze grupy zawodowych handlerów, choć pojawiają się już osoby zazwyczaj prezentujące na pokazach cudze psy. W Polsce jest to działalność z reguły amatorska, nie dochodowa, i zazwyczaj związana z tym, że właściciel nie ma siły lub umiejętności, by należycie pokazać psa. Wystawca - właściciel jest z reguły nieobiektywny w ocenie własnego psa i często nieświadomie eksponuje cechy psa, które na dobrą sprawę należałoby ukryć. Na dodatek naturalne zdenerwowanie właściciela momentalnie udziela się psu, który nie może pokazać swych zalet, zaabsorbowany niezrozumiałym dlań podekscytowaniem przewodnika. Bardzo często zatem pomocne być może pokazywanie psa nie przez właściciela, a przez zaprzyjaźnioną z nim i psem osobę trzecią, pod warunkiem, że będzie ona przygotowana psychicznie zarówno na wygraną, jak i na porażkę... Przygotowanie się do wystawiania psa trzeba rozpocząć od bardzo starannego przeczytania wzorca rasy, a lepiej od przeczytania komentarza od wzorca, jeśli taki jest dostępny. Zazwyczaj w książkach - monografiach rasy - podany jest szczegółowy komentarz do wzorca, którego lektura pozwoli nam na ocenę jakości psa, którego mamy wystawiać. Następnie należy przygotować psa do wystawy - wykąpać, wyczesać, oczyścić zęby. Sprawdzić, jakie niedostatki urody ma nasz podopieczny i postarać się je skorygować. Wielką pomocą może być tu sprawny i doświadczony "groomer" - osoba profesjonalnie zajmująca się strzyżeniem psów. Najłatwiej znaleźć go poprzez kontakty z innymi hodowcami lub wystawcami psów, gdyż zdawanie się wyłącznie na ogłoszenia w prasie czy katalogach wystawowych może być zawodne. W Polsce, jak dotychczas, nie ma niczego na kształt cechu "groomerów", stąd strzyżeniem i przygotowaniem psów do wystaw może się zająć praktycznie każdy, kto tylko zainwestuje parę złotych w przygotowanie i wyposażenie salonu kosmetycznego dla psów. Nie istnieje ani uznawany przez Cech Rzemiosł Różnych kurs strzyżenia, ani tym bardziej, egzamin, potwierdzający umiejętności osoby, która zajmuje się przygotowaniem do wystawy naszego ulubieńca. W jednym z pierwszych numerów pisma "Terier" pewien sędzia i hodowca zarazem narzekał, że większość tych zakładów zajmuje się "profesjonalnym oszpeceniem psa" i coś w tym jest. Nie kierujmy się też dodatkowymi wiadomościami np. tym, że w salonie X psy strzyże sędzia kynologiczny. Choć nikt tego już nie pamięta, nadal obowiązuje przepis FCI, o tym, że sędziemu NIE WOLNO zajmować się przygotowaniem cudzych psów do wystaw pod groźbą pozbawienia uprawnień sędziowskich ! Na dodatek do oceniania psa trzeba mieć zupełnie inne kwalifikacje niż do przygotowania ich do wystawy. Korzystajmy wyłącznie z usług sprawdzonych zakładów lub - co trudne, lecz po stokroć bardziej opłacalne - nauczmy się sami przygotowania psa. Ocena psa na ringu polega - teoretycznie - na ocenie jego urody, w praktyce jednak na ostateczny werdykt wpływ ma wiele rozmaitych czynników. Zachowanie się psa, zachowanie właściciela - prezentera, czy nawet strój handlera może mieć niebagatelne znaczenie ! Pies speszony, zdeprymowany będzie chodził niechętnie, powoli i szukał możliwości ucieczki z ringu, stąd trzeba go oswajać z nietypową sytuacją, przez częste ćwiczenia, także w warunkach niekorzystnych dla psa, np. w ruchliwej hali dworca kolejowego. Właściciel musi pamiętać, że na ringu wystawowym sędzia jest pierwszym po Bogu i wszelkie jego polecenia trzeba wykonywać natychmiast, a werdykty przyjmować z pokorą. Ocena sędziowska jest niepowtażalna i choć wiemy najpewniej, że nasz pies jest najpiękniejszy, to nie można demonstrować niezadowolenia z innej oceny uzyskanej od sędziego. Na wystawie w praktyce o wszystkim musi pamiętać i o wszystko dbać wystawca. Nie odnalezienie na czas ringu, na którym będzie oceniany nasz pies, spóźnienie się na ocenę lub nieumiejętność prezentacji obciąża tylko nas. (Jeśli nasz pies nie da obejrzeć swoich zębów, to z pewnością wyleci z ringu bez oceny, a pieniedzy wpłaconych za udział w wystawie nikt nam nie zwróci !) Dobrym obyczajem dużych wystaw jest podawanie w katalogu precyzyjnego "timingu" - godziny, o której rozpocznie się sędziowanie psów danej rasy i danej klasy. Zestawienie takie pozwala nam mieć pewność, że nie przegapimy oceny "swojej" klasy, gdyż sędzia nie może rozpocząć oceny przed czasem podanym w katalogu. Wiele wystaw jednak nie stosuje tego ułatwiającego życie wystawcy obyczaju, i wtedy sędzia ma w praktyce dowolnosć - może rozpocząć sędziowanie rasy praktycznie w każdym momencie i handlerzy we własnym interesie muszą patrzeć co dzieje się na ringu. Ocena psów w danej rasie przebiega w Polsce wedle stałego schematu - najpierw oceniane są psy, po nich suki, w następnej kolejności klas - psy klasa szczeniąt, psy klasa młodzieży, psy klasa pośrednia, psy klasa otwarta, psy klasa użytkowa, psy klasa championów, porównanie zwycięzców klas o tytuł zwycięzcy wystawy, suki klasa szczeniąt, suki klasa młodzieży, suki klasa pośrednia, suki klasa otwarta, suki klasa użytkowa, suki klasa championów, porównanie zwycięzców klas o tytuł zwycięzcy wystawy, porównanie zwycięzców wystawy o tytuł zwycięzcy rasy ( BOB)/ NWR. Wszelkie dodatkowe konkurencje ( Best Junior - porównanie zwycięzców młodzieży obu płci, Derby, wybór najpiękniejszego psa wystawy etc.) mają miejsce po wyborze BOB. Pamiętać tylko należy, że nie we wszystkich rasach reprezentowane są wszystkie klasy, stąd zdarzyć się może, że po wyborze zwycięzcy klasy młodzieży psa oceniana będzie od razu klasa otwarta suk - skoro do innych klas nie przyjęto żadnego zgłoszenia. Warto pamiętać, że np. w Niemczech klasa championów oceniana jest zaraz po młodzieży, a przed otwartą. Po wezwaniu do sędziego bądź jego asystenta do oceny wchodzimy na ring i do tej pory zdani jesteśmy na łaskę i niełaskę sędziego. Na ringu w czasie oceny ma prawo być sędzia ew. asystent lub gospodarz ringu, będący pomocnikiem sędziego w sprawach organizacyjnych, i sekretarz ringowy, zajmujący się wypełnianiem kart ocen - i nasi konkurenci, nikt więcej !

Sędzia każdego psa musi obejrzeć oddzielnie i porównać go z konkurentami. Ponieważ jedną z ważniejszych cech podlegających ocenie jest jego ruch, motoryka, przeto zazwyczaj sędzia nakazuje wszystkim psom i właścicielom zaprezentowanie psa w ruchu. Polega to z reguły na marszu lub biegu z większymi psami ( bieg w kłusie) w kółko, w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara, w kolejności numerów startowych (od najniższego w danej stawce do najwyższego), z psem u lewego boku, tak by sędzia mógł cały czas obserwować psy. Po przejściu jednego, czy kilku kółek sędzia zatrzymuje całą stawkę i po kolei prosi psy do zaprezentowania się w ruchu "up and down, czyli w kierunku od sędziego i do sędziego (Amerykanie mówią na to "up and back"). Chodzi o to, by arbiter mógł zaobserwować pracę kończyn psa z przodu i z tyłu - i w zasadzie to koniec. Rzadko się zdarza, by sędzia wybrał dwa najlepsze jego zdaniem psy w klasie i porównał je ze sobą, np.: każąc chodzić "up and down" w parze, obok siebie.

Pozostało nam jeszcze rozdanie lokat i - ewentualnie - medali. Ewentualnie, bo medale otrzymują tylko te psy, które otrzymało jedno z trzech pierwszych miejsc i ocenę doskonałą (jeśli zdarzy się 1, 2,3 lokata z oceną bdb, nie dostaje się medali) . wszystkim natomiast, oprócz karty oceny należą się wstążki, oznaczające ocenę - w naszym kraju jest to wstążka niebieska przy ocenie doskonałej, czerwona przy bardzo dobrej, zielona przy dobrej, . Oceny dostateczne i niedostateczne są tak rzadkie, że organizatorzy z reguły nie przygotowują nawet wstążek w innych kolorach.

Dość często zdarza się, że po rozdaniu lokat sędzia chce starannie opisać psy i prosi wystawców o "upozowanie psa", czyli postawienie go w pozycji wystawowej, która bywa różna prawie dla każdej rasy. Pies stoi jak wmurowany, a sędzia dyktuje sekretarzowi swoje uwagi o budowie, kondycji i jakości zwierzęcia. Werdykt sędziowski jest niepowtarzalny i ostateczny, stąd wszelkie próby zrewidowania go są z góry skazane na niepowodzenie. Jedynie co wolno wystawcy, to złożenie protestu na nierzetelne sędziowanie- ale tylko pod warunkiem stwierdzenia formalnych uchybień sędziego. Skarżyć się na niesprawiedliwą ocenę po prostu nie można. Nie można też starać się wpływać na ocenę psa podczas sędziowania przez przypominanie sędziemu dotychczasowych osiągnięć wystawianego zwierzęcia ani też przez demonstrowanie zażyłości z sędzią. Dobrą zasadą jest przechodzenie na czas oceny z najbardziej nawet zaprzyjaźnionym arbitrem na formy oficjalne i zwracanie się doń per "panie (pani) sędzio" Niewiele to kosztuje, a jest miłym ukłonem w stronę sędziego i innych wystawców. Podtrzymywanie oficjalnych stosunków z sędzią jest niezbędnym wymogiem grzeczności, często lekceważonym przez handlerów. Zmorą polskich wystaw są coraz częściej sędziowie występujący w roli wystawców - bagatelizują oni często normy elementarnej przyzwoitości i zachowywania pozorów. Nagminną praktyką jest uczestniczenie sędziów - wystawców prawem kaduka w oficjalnych i nieoficjalnych spotkaniach sędziów przed wystawą, przy czym bywają oni pewni swej bezkarności, i niejednokrotnie wprost sugerują kolegom - sędziom, że przyjechali po "CACIB".

Sprawą nie tylko dobrych obyczajów jest problem wystawiania suk. Nie chodzi tu o zwykły i oczywisty okres wystawiania psów w cieczce, ale o okres bezpośrednio przed lub po cieczce. Na dodatek większość suk ma okres przed rujowy słabo wyrażony, z bardzo skąpym lub w ogóle niewidocznym wyciekiem z pochwy. O ile u ras krótkowłosych z daleka widoczne nabrzmienie sromu uniemożliwia tłumaczenie "nie wiedziałem, że moja suka ma cieczkę i będzie rozpraszać psy", o tyle u długowłosych jest to zupełnie prawdopodobne.

Na wielu liczących się wystawach rola weterynarza dopuszczającego psy do udziału w wystawie nie ogranicza się do sprawdzenia zaświadczenia o szczepieniu, lecz jest rzeczywistym, choć pobieżnym zbadaniem psa. Na wystawach światowych standardem jest już, że suki przed wejściem na teren wystawy sprawdzane są przez weterynarza kłębuszkiem waty, czy przypadkiem nie zaczęły właśnie cieczki.

Jeśli jesteśmy pewni, że nasza suka nie ma cieczki, bo właśnie ją skończyła, to obowiązkiem jest usunięcie wszelkich zapaczów, do czego może nie wystarczyć zwykła kąpiel. Dobrym obyczajem jest użycie specjalnego dezodorantu usuwającego woń cieczki lub podanie suce przez kilka dni specjalnych tabletek ( "Dezo Tabs" Beapharmu lub tabletek chlorofilowych). Jeśli nie mamy dezodorantu, to absolutnym minimum jest umycie suki, a co najmniej okolic sromu, ciepłą wodą z octem.

Podobnie warto postąpić, jeśli spodziewamy się cieczki, wciągu najbliższych kilku dni po wystawie - niektóre suki już na kilka dni przed wystąpieniem innych objawów w cieczki wydzielają silną woń, bardzo rozpraszającą samce.

Na wielu wystawach zdarza się, że doskonałe psy prezentowane są w sposób amatorski, często przez nieletnich wystawców. Warto unikać pokazywania psa przez osoby nie do końca radzące sobie z prezentacją zwierzęcia - dzieci, osoby w podeszłym wieku czy o ograniczonej sprawności. Co prawda sędziowie zazwyczaj przyznają mimowolnie pewien handicap "dla tych, którzy pierwszy raz", ale równie często uznają, że niewprawny wystawca utrudnia im właściwą ocenę psa. Pamiętajmy, że prezentacja psa na ringu wymaga pewnej sprawności fizycznej !

Jeszcze jedno, last but not least, strój wystawcy. Dla wszystkich uczestniczących w wystawie pokaz psów jest świętem, co trzeba podkreślić także strojem. Przychodzenie na wystawy w nieświeżym ubraniu jest dowodem lekceważenia konkurentów, imprezy i sędziego. Nikt nie lubi być lekceważony i lepiej nie nastrajać do siebie sędziego nieprzychylnie ! Stroje sportowe są, oczywiście, dozwolone, ale ma to być raczej sportowość w stylu angielskim - kostium dla pań, letnia marynarka dla panów - a nie powyciągane spodnie z kreszu. Co prawda sędzia ma oceniać tylko psa, ale ogólne wrażenie też się liczy i sędzia w zasadzie ocenia całość: psa i wystawcę ! Warto wziąć tu wzór z profesjonalnych handlerów, którzy wystawiają psy będąc zawsze w marynarkach i z reguły "pod krawatem", zaś panie nigdy nie wyjdą na ring w przykrótkiej minispódniczce, czy z dekoltem większym niż w kostiumie kąpielowym.. Równie niebezpieczne są długie powłóczyste suknie, szczególnie letnie, kiedy to furkocząca materia potrafi nawet przestraszyć psa, a zazwyczaj przy lekkim podmuchu wiatru kompletnie go zasłania.

Wedle wspomnianej już pani Pepper zdarzyło się na wystawie światowej w Dortmundzie w 1991 roku, że wystawcy - młodej Hiszpance - dyskretnie zasugerowano, by przed prezentacją psa na ringu honorowym założyła "coś stosowniejszego" zamiast symbolicznej opaski na biodra udającej spódniczkę. Organizatorzy zrobili to wprawdzie bardzo delikatnie, ale sprawy nie dało się ukryć i komentowano ją jeszcze długo, zaś wystawiająca śliczne psy młoda kobieta od tej pory przestrzega zasad bon tonu.

* * * Zaczerpnięto z książki Adama Janowskiego "Mój Pies Championem"


Ciekawostki

Ból


Lokalizacja

Zachowanie

Głowa

Półprzymknięte oczy przy jednoczesnych próbach przyciskania wierzchu głowy do miękkich mebli, nóg właściciela, bądź boku innych psów; łagodne potrząsanie głową bądź pusty, wpatrzony w dal wzrok.

Oko

Tarcie oczu łąpami; tarcie okolicą oka o meble lub dywan.

Ucho i/lub pysk

Dokładną lokalizację czasem trudno określić ponieważ nerwy biegną blisko siebie. Pies może się ślinić, odmawiać jedzenia twardszego pokarmu. Bolesność pyska może objawiać się częstym ziewaniem, z kolei ucha - potrząsaniem głową i drapaniem w jego okolicy.

Gardło

Gwałtowne próby wywołania wymiotów, ślinienie się, odkasływanie na siłę, wyciąganie szyi w góręoraz trudności z przełykaniem.

Brzuch

Powtarzające się oglądanie na bolesne miejsce, gryzienie i wylizywanie w tym punkcie. Pies może odmawiać zmiany pozycji, leżeć zwinięty w kłębek, lub garbić się.

Kończyna i/lub staw

Pies bardzo szybko odciąża chorą łapę.Kulawizna występująca z pociąganiem łąpą może być symptomem uszkodzenia nerwu. Przy zranieniu poduszek łapa noszona jest wysoko, bądź kłaść ją na ziemi lecz nie przenosić na nią pełnego ciężaru ciałą.

Kręgosłup

Pies może zarówno kuleć jak i przyjmować obronną reakcję na bodźce dotykowe. Może występować garbienie się, potykanie, nierówny krok, popuszczanie moczu, załamywanie tylnych kończyn.

Gruczoły przyodbytowe

Tarcie odbytem o trawę lub chodnik (tzw. saneczkowanie). Pies może próbować wylizywać swój tył a przy tym skomleć.

Narządy wewnętrzne

Ogólny niepokój oraz niemożność przyjęcia odprężonej pozycji przez dłuższy okres czasu.

Rejon odbytu

Częste okręcanie się psa może być reakcją psa na przykład na skołtunioną sierść w okolicy odbytu, lub też na resztki kału nie wydalone poprawnie.



Śmiertelna czekolada

Zdarza się, że nasze pupilki obdarowujemy tak wielką miłością, że nie odmawiamy im słodkiej pokusy - czekolady. Ostrzeżenia o szkodliwości czekolady zna każdy właściciel czworonoga. Myślę sobie tylko, że nie w tej kwestii jaką zaraz przedstawię.

Pies nie trawi niektórych związków zawartych w czekoladzie tak jak ludzie, między innymi kofeiny. Człowiek "przerabia" ją około 2-3 godziny, natomiast pies aż 18! Związki te krążą po organizmie w niezmienionej formie zbyt długo co prowadzi do samozatrucia.

Najmniej trująca jest czekolada mleczna. Śmiertelna dawka to ok. 62 gram na kilogram wagi ciała psa. Bardzo niebezpieczna z kolei jest czekolada gorzka, która dziesięciokrotnie bardziej jest szkodliwa od mlecznej! Obliczcie sobie sami jaką krzywdę można wyrządzić swojemu psu. Wiadomo, że nikt nie zastępuje suchej karmy celowo czekoladą. Ale biorąc pod uwagę możliwość psiej "kradzieży" przechowujmy tę najsłodszą pokuję w miejscu niedostępnym dla psów.


Psie rekordy

Te rekordy pewnie już nimi nie są, bowiem posłużyłam się starą już książką z 1988 roku. Przyznam się szczerze, że mnie zaskoczyły. Jest to ciekawe zestawienie, zapraszam więc do zapoznania się z nim.

Największe wagowo psy notowano w rasach: bernardyny, mastiffy, dogi niemieckie, irlandzkie wilczarze. Bernardyn amerykańskiej hodowli w wieku czterech lat ważył 134 kilogramy, a inny urodzony w Anglii osiągnął 120 kg wagi ciała.

Angielski mastiff osiągnął ciężar około 120 kg.

U jednej z najmniejszych ras psów chihuahua z Meksyku, ciężar szczeniąt po urodzeniu mieści się w granicach 99-127 gramów, a ciężar dorosłego psa wynosi 0,9 - 1,8 kg. Światowy rekord psa o najmniejszym ciężarze należał do tej samej rasy i wynosił 283 gramy. Taką samą wagę osiągnęłą też suczka yorkshire terier z Anglii.

W pełni miarodajne rekordy długości życia psa mieszczą sięw granicach 20 lat, a najwyższy wiek podany przez jednego tylko autora wyniósł 34 lata.

Najmniejsze populacje danej rasy zanotowano u portugalskiego psa wodnego. Popularny dziś shar-pei w 1975 roku niemal całkowicie wyginął. Było wtedy tylko 14 osobników gdy Amerykanin Albright przywiózł je do Stanów Zjednoczonych.

Rekord pokonania wysokości przez psa należy do owczarka niemieckiego , który pokonał przeszkodę o wysokości 5,03 m.

Ciężar 2721 kg pociągnął bernardyn (sam o wadze 81 kg) z Alaski.

Rekordy liczby urodzonych szczeniąt należą do bernardynów i foxhoundów. Suka tej rasy Lena ze Stanów Zjednoczonych urodziła 23 szczenięta, taką samą liczbę urodziła też suka bernardynka.

Za wielkiego ojca wszech czasów uchodzi angielski champion Low Pressure (Timmy), który od października 1961 r. do 27 listopada 1969 roku został ojcem 2414 szczeniąt rejestrowanych i 600 nie rejestrowanych.

Rekordową sumę pieniężną - 14000 funtów zapłacono w 1972 roku za championa greyhounda Super Roru.

Rekord długości tropu, 160 km po suchym płaskim terenie przy posługiwaniu się tylko węchem, należy do dobermana Saner`a z RPA.

W roku 1974 2720 kilometrów przebył foksterier Whysky przez centralny region Australii.

Za najszybszą rasę na krótkim dystancie uchodzi saluki, który osiągnął prędkość 69 km/h.




Sezon na kleszcza

Psy uwielbiają las, nowe zapachy, ogromny teren do biegania, nowe odgłosy. Jednak z ziemi i powietrza grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Są to kilkumilimetrowej wielkości kleszcze, odpowiedzialne za występowanie takich chorób jak borelioza, zapalenie opon mózgowych czy babeszjoza. Mechanizm zakażania żywicieli chorobotwórczymi drobnoustrojami jest prosty. Oczywiście sam kleszcz musi być nosicielem zarazków. Nie wystarczy jednak sama obecność pasożyta na ciele ofiary (człowieka, zwierzęcia). Musi on jeszcze wgryźć się aparatem gębowym (ryjkiem) w skórę żywiciela i nassać się krwi. Przyjmuje się, iż dopiero nadmierne opity kleszcz, tuż przed odpadnięciem, zwraca część krwi z przewodu pokarmowego do ranki skóry ofiary i w ten sposób zaraża ją.

Co to jest właściwie kleszcz

Kleszcze (Ixodides), stawonogi zaliczane do rzędu roztoczy z gromady pajęczaków (Arachnoidea), ektopasożyty ssaków i ptaków. Wśród kleszczy wyróżnia się 2 rodziny: kleszcze twarde (Ixodidea) oraz obrzeżki (Argasidae).
Żywią się krwią zwierząt wczepiając się w skórę tzw. hipostomem przy pomocy szczękoczułków. Hipostom ma postać wypustki posiadającej skierowane ku tyłowi kolce utrudniające oderwanie wczepionego w skórę kleszcza. Po okresie trwającym nieraz nawet kilka tygodni kleszcz odczepia się od swojego żywiciela i wówczas samice składają jaja, po czym wspinają się na krzewy lub wysokie rośliny oczekując na kolejną ofiarę.Niezwykle odporne na brak pożywienia, wytrzymują głód przez okres kilku lat. Niebezpieczne ze względu na przenoszenie szeregu chorób, m.in. kleszczowego zapalenia mózgu. Znanych jest kilkaset gatunków, w Polsce najpospolitszy jest kleszcz pastwiskowy (Ixodes ricinus).


Choroby odkleszczowe

Borelioza z Lyme (inaczej choroba z Lyme lub krętkowica kleszczowa, Lyme borreliosis, Lyme disease) jest przewlekłą infekcją bakteryjną m.in. ludzi i psów, o fazowym przebiegu i dotyczącą wielu narządów i układów. Choroba występuje w wielu częściach świata: na kontynencie amerykańskim, w Australii i Azji. W Europie odnotowano ją w różnych krajach, m.in. w Szwajcarii, Austrii, Belgii, byłej Jugosławii, Szwecji, Rosji, Polsce, na Węgrzech, we Włoszech i w Niemczech.
Drobnoustrojem odpowiedzialnym za tę chorobę jest Gram-ujemny krętek Borrelia burgdotferi. Chociaż jego izolacji i opisu dokonano dopiero w 1982 roku w USA to wywoływana przez niego choroba znana była w Europie już pod koniec XIX wieku. Przyjmuje się, iż jako pierwszy opisał ją w 1883 roku we Wrocławiu niemiecki lekarz Alfred Buchwald. Niespełna sto lat później, po licznych zachorowaniach mieszkańców miasteczka Old Lyme w stanie Conneticut w USA, podjęto wielokierunkowe badania, w efekcie których ustalono, iż choroba rozwija się na skutek zakażeń ludzi nieznanym do tej pory krętkiem, przenoszonym przez kleszcze I. dammini.
Boreliozę u psów opisano po raz pierwszy w USA w 1984 roku. Liczba zachorowań psów nie jest dokładnie znana, jednak szacuje się, iż jest ona 6-10 razy większa niż odnotowywana u ludzi. Jej objawy kliniczne nie są dosyć charakterystyczne. Zalicza się do nich objawy ogólne: posmutnienie, osłabienie, utratę apetytu, podwyższoną temperaturę ciała oraz nagłe napady bólowe, a także objawy miejscowe: stany zapalne i podrażnienia skóry, obrzęki i zapalenia stawów. Stwierdza się także przypadki zakażeń układowych: ośrodkowego układu nerwowego, układu krążeniowego, kostno-stawowowego i moczowego. Przyjmuje się także, iż zakażenie krętkami B. burgdotferi u psów może przebiegać bezobjawowo a psy mogą być rezerwuarem tego zarazka. Nie oznacza to oczywiście, iż można zarazić się boreliozą od psa, ale zwierzęta te mogą być istotnym ogniwem w przenoszeniu tej choroby na zdrowe kleszcze i szerzeniu się jej na nowe zwierzęta i tereny.
W leczeniu wczesnych postaci boreliozy u ludzi i psów stosuje się niektóre antybiotyki. Terapia dalszych stadiów choroby wymaga specjalistycznego leczenia. Prawdopodobnie duże znaczenie w zapobieganiu choroby z Lyme powinna mieć immunoprofialaktyka.


Kleszczowe zapalenie mózgu (tzn, inaczej arbowirusowe, wiosenno-letnie lub wczesno-letnie zapalenie mózgu) jest dwufazową, wirusową infekcją, przebiegającą u ludzi bezobjawowo lub z podwyższoną temperaturą ciała i objawami neurologicznymi. Choroba występuje w wielu częściach świata; po raz pierwszy rozpoznano ją w 1943 roku na Dalekim Wschodzie, od 1945 roku obserwowana jest w Europie, m.in. w Austrii, Niemczech, Czechach, Słowacji, na Węgrzech, w Szwajcarii, Rosji, Skandynawii, W. Brytanii i w Polsce (od 1950 r.). Czynnikiem odpowiedzialnym za wywołanie tej choroby jest wirus kzm należący do rodziny Flaviviridae.
Infekcja przebiega z jedno- lub dwufazową gorączką i objawami neurologicznymi o różnym nasileniu, z których na czoło wysuwają się objawy mózgowe i oponowe oraz porażenia wiotkie kończyn i nerwów czaszkowych. Odnotowuje się odsetek śmiertelności wynoszący 1-2%. Z reguły cięższy przebieg kzm występuje u osób starszych, znacznie łagodniej natomiast przebiega ono u dzieci. Do zakażenia wirusem dochodzi najczęściej w wyniku ukłucia przez zakażone kleszcze. Może także szerzyć się drogą pokarmową przez picie surowego mleka pochodzącego od zakażonych krów, kóz i owiec. Sporadycznie, w warunkach laboratoryjnych możliwe jest zarażenie drogą oddechową. Nie przenosi się z człowieka na człowieka. Okres inkubacji choroby wynosi około 7 -14 dni. Wrażliwość na zakażenie kzm wśród ludzi jest powszechna. Na szczęście w większości przypadków kzm przebiega poronnie; tj. łagodnie lub bezobjawowo. Przypadki kliniczne u ludzi cechuje obraz dwufazowy. Pierwszy etap rozpoczyna się namnożeniem wirusa w miejscu jego wniknięcia, w więc najczęściej w miejscu ukłucia przez zarażonego kleszcza. Następnie rozprzestrzenia się drogą limfatyczną, gdzie nadal namnaża się. Faza inkubacji choroby może trwać od 2 do 28 dni. Jej zakończenie klinicznie manifestuje się łagodną infekcją grypopodobną, czasami z objawami ogólnymi (bóle głowy, gorączka, dreszcze, zaburzenia snu, zapalenie spojówek lub górnych dróg oddechowych, bóle mięśniowe, osłabienie, złe samopoczucie), lub z zaburzeniami funkcjonowania układu pokarmowego (nudności, wymioty). U części chorych obserwuje się osutkowe zmiany skórne, obejmujące cały tułów. Faza pierwsza trwa do 7 dni. Po tym okresie temperatura ciała normalizuje się i u części osób może nastąpić wyzdrowienie. U pozostałych, po względnym okresie spokoju i dobrego samopoczucia (ok. 7 dni) rozwija się faza druga choroby, tzw. neurologiczna, w której wirus dostaje się drogą krwionośną do ośrodkowego układu nerwowego. Klinicznie infekcja przybiera postać oponową, mózgową, mózgowo-rdzeniową lub wszystkie trzy postacie jednocześnie. Temperatura ciała sięga 41 st. C. Objawy nerwowe z reguły przebiegają ciężko, stwierdza się uszkodzenia rdzenia kręgowego i asymetryczne niedowłady i zaniki siły mięśni kończyn. Zaburzeniu ulegają odruchy. Obserwuje się także drgawki i drżenia kończyn, w postaci mózgowej zaburzenia ze strony ośrodkowego układu nerwowego, przemijające zaburzenia psychiczne i śpiączkę. Rekonwalescencja po przebytej chorobie trwa długo a objawy porażeń i niedowładów ustępują powoli. Leczenia swoistego kzm brak, stosuje się jedynie terapię objawową i odpowiednią rehabilitację chorych. W profilaktyce kzm u ludzi prowadzi się szczepienia ochronne a w przypadku ukąszeń kleszczy (od 0 do 96 godzin) stosuje się uodparnianie bierne za pomocą podawania immunoglobuliny ludzkiej.
Wirus krąży w środowisku niezależnie od człowieka w populacji naturalnych gospodarzy (małe ssaki leśne - głównie gryzonie oraz ptaki) i przenosicieli, którymi są kleszcze, najczęściej z rodzaju Ixodes. Kleszcze pozostają zarażone przez całe życie, wirus przenosi się także drogą transowarialną (przez jaja) i transstadialną (przez kolejne stadia rozwojowe ). Czy rezerwuarem wirusa kzm mogą być psy ukłute przez zakażone kleszcze oraz czy u psów kzm przybiera postać kliniczną, tego dotychczas nie obserwowano.
Na terenach endemicznych kzm (np. tereny północno-wschodniej Polski), grupą szczególnie narażoną na zachorowanie nie są ludzie stale przebywający w miejscach występowania zarażonych kleszczy; np. służba leśna, mieszkańcy (gdyż u nich, w wyniku stałego kontaktu z wirusem dochodzi do wytworzenia stanu względnej odporności), ale przede wszystkim osoby nie podlegające dotychczas ekspozycji wirusa (a więc serologicznie ujemne), np. myśliwi, turyści czy zbieracze owoców leśnych.


Babeszjoza psów (babesiosis canum) jest chorobą pasożytniczą psów o różnym przebiegu i dotyczącą wielu narządów i układów. Występuje przede wszystkim w rejonach świata o ciepłym klimacie; w Afryce i Azji a w Europie obserwowana jest najczęściej w rejonie śródziemnomorskim. W klimacie umiarkowanym a także w Polsce odnotowywana jest sporadycznie i bez znaczenia epizootycznego.
Czynnikiem odpowiedzialnym za wywołanie tej inwazji jest pierwotniak Babesia canis należący do rodziny Babesiidae. Jest to pasożyt wewnątrzkomórkowy - bytuje, najczęściej parami, w czerwonych komórkach krwi - erytrocytach. Jeden z większych przedstawicieli swojej rodziny, bowiem wielkość jego owalnej lub gruszkowatej komórki dochodzi do 6 mi. Pierwotniak ten jest pasożytem dwużywicielowym. Pierwszymi żywicielami są psy lub wilki, drugimi (i zarazem przenosicielami) kleszcze.
Okres inkubacji choroby wynosi od 8 do 21 dni. Rozwojowi ostrej postaci babeszjozy towarzyszą objawy ogólne (podwyższenie temperatury ciała, utrata apetytu, osłabienie, apatia, szybki spadek kondycji i masy ciała). Pojawia się niedokrwistość, żółtaczka, bolesne oddawanie krwawego moczu, biegunka z krwią i wymioty. Omacywaniem stwierdza się bolesność nerek i powiększenie śledziony. Rozwijające się objawy niedomogi układu krążenia prowadzą do powstawania obrzęków, wodobrzusza i duszności. Mogą pojawiać się zmiany zapalne w obrębie gałki ocznej. W postaci przewlekłej tej choroby, zmiany kliniczne są mniej nasilone, a na czoło objawów wysuwają się: ogólne osłabienie, wychudzenie i niedokrwistość. Rozpoznanie jest dosyć trudne i sprowadza się do stwierdzenia obecności pierwotniaków wewnątrz erytrocytów w badaniu rozmazów krwi. Leczenie efektywne jest tylko w pierwszym okresie choroby. Swoistej profialaktyki brak.

W celu uniknięcia zakażenia ważna jest indywidualna ochrona osobista ludzi i psów - unikanie ekspozycji na zakażenie, w tym unikanie pobytu na terenach endemicznych, stosowanie odpowiedniego ubioru, wczesne i odpowiednie usuwanie zauważonych kleszczy bez pozostawiania fragmentów ich ciał w skórze, stosowanie odpowiednich repelentów i środków przeciw kleszczom (obecnie na rynku znajduje się duży wybór stosownych obroży dla psów, preparatów do kąpieli i smarowania skóry, żeli, aerozoli itp.), zwiększanie odporności wrażliwych osób i zwierząt poprzez stosowanie odpowiednich szczepionek. W przypadku zachorowania niezmiernie ważne jest szybkie postawienie prawidłowej diagnozy i skuteczne leczenie.


Wiek człowieka a wiek psa




Wiek psa

Dużej rasy

Małej rasy

6 miesięcy

10 lat

15 lat

12 miesięcy

15 lat

24 lata

18 miesięcy

20 lat

25 lat

2 lata

24 lata

25 lat

3 lata

28 lata

28 lat

4 lata

32 lata

32 lat

5 lat

36 lata

36 lat

6 lat

40 lata

40 lat

7 lat

44 lata

44 lata

8 lat

50 lata

48 lat

9 lat

56 lata

50 lat

10 lat

60 lata

52 lat

11 lat

65 lata

56 lat

12 lat

70 lata

60 lat

13 lat

76 lata

64 lat

14 lat

85 lata

70 lat



Agata Czarnecka, ul. Grunwaldzka 6, 62-025 Kostrzyn, Polska
tel. +48 603-618-320, +48 61/817-88-23, e-mail: agata@goldens.pl

Webmaster